|
 |   |  |
 | |  |
 | |  |
 | |  |
 | |  |
 |
|
|
|
Rozmawiałam póki co z dwiema osobami o tych nowych czekoladach i tak się złożyło, że byli to faceci. Dałam im do spróbowania i każdy z nich mówił, że dobre,ale i tak woli nadziewane! Myslicie, że to jakaś reguła? A może rzeczywiście te nowe czekolady bardziej przemawiają do kobiet? Może jest w nich coś takiego antyfaceckiego? |
|
|
|
 |  |
|
|
|
Ja znam opinie li tylko własnego towarzysza życia, jeśli chodzi o płeć brzydszą :), jemu najjbardziej ta z morelami ale bynajmniej dla moreli, dla CIASATECZEK, powiedział, że nie miałby nic przeciwko by była ona cała nafaszerowana ciasteczkami. Nadziewane zje owszem, ale dla niego nic nie przebije ot zwykłych mlecznych samych lub z całymi orzechami. |
|
|
|
 |  |
|
|
|
To rzecz gustu. Mojemu mężowi z trzech strasznie do smaku przypadła morelowa. Generalnie lubi czekolady ale właśnie nie nadziewane i z jakimiś dodatkami. Woli jednolite. A ta morelowa jednak go ujęła. |
|
|
|
 |  |
|
|
|
mój mąż uwielbia czekolady z orzechami i białe; nic zatem dziwnego, że jemu do gustu przypadła czekolada z wórkami i nerkowcem ale inni znajomi panowie opowiedzieli się za morelową z ciasteczkami szosti77 |
|
|
|
 |  |
|
|
|
czy ja wiem mojemu facetowi smakują i nie ważne, czy są z morelami, ciasteczkami, czy nadziewane czym innym, nie za bardzo zwraca uwagę co w nich jest  |
|
|
|
|  |
 | |  |
 | |  |
 | |  |
| |
| |
|
|