Ja zrezygnowałam z palenia, ale uśmiech był na ostatnim miejscu na liście powodów - przede wszystkim dla zdrowia i poczucia świeżości.
Z kawy nie zrezygnuję, choćby dlatego, że rano nie jestem w stanie myśleć bez filiżanki espresso, a w pracy muszę myśleć i to dużo, najczęściej też szybko:) Czerwonego wina też nie będę sobie odmawiać, nie ma mowy. Życie jest za krótkie na to, żeby cały myśleć o kolorze zębów:)