Forum
 |   |  |
 | |  |
 | |  |
 | |  |
 | |  |
 |
|
|
|
bardzo podobały mi się luźne rozmowy prowadzone często w godzinach nocnych na tematy nie mieszczące się w obecnych już wątkach.
Co powiecie na taki wątek , gdzie będziemy mogły podyskutować i o kosmetykach i o pracy i o zdrowiu -taki o wszystkim i o niczym - tak jak się dyskusja potoczy - aby nie zakładać stu wątków pogaduchowych ?
niemal co wieczór jestem na forum około 22 -23 - chętnie się z Wami "spotkam" |
|
|
|
 |  |
|
|
|
witam Miłe Panie :)
jest wieczór , a ja mam dziś kiepski humor
dowiedziałam się o tragicznej śmierci bliskiej rodziny mojej koleżanki , i źle mi dziś , miejsca nie mogę sobie znaleźć - ich znajomy podwoził ich do domu - młody chłopak w nowiutkim aucie - zaszpanował i .....zabił 6 osób... wszystkich pasażerów swojego auta i dwoje ludzi z auta , w które uderzył... a on ma złamaną nogę..... |
|
|
|
 |  |
|
|
|
i jeszcze refleksyjnie... o życiu , śmierci , miłości znalazłam coś ,co bardzo mi się podoba...
"
Kochana moja, jesteś...
...moim słonecznym niebem,
moim powszednim chlebem,
mojego łoża panią,
bezpieczną przystanią,
najsłodszym podarunkiem,
dobrego humoru warunkiem,
lekarstwem na stres
aż po dni kres,
jesteś radości tworzeniem
i jedynym przeznaczeniem,
dniem i nocą
służysz pomocą,
serca jesteś uzdrowicielką,
na zawsze pocieszycielką,
orzeźwieniem wiosennym,
klejnotem bezcennym,
mojej modlitwy wysłuchaniem,
serca i duszy szeptaniem,
mojego życia zachwytem,
całą prawdą, a nie mitem,
kolorowa jak karuzela,
wesoła jak w dzień wesela,
jesteś słońcem po burzy,
pilnujesz, bym się nie zachmurzył,
piękne masz dłonie,
z tobą mogę kraść konie,
jesteś moją witaminą,
której pragnę, dziewczyną,
jesteś moją wybranką,
gorącą kochanką,
źródłem uśmiechu,
powodem każdego oddechu,
moim "zawsze i wszędzie",
ogniem, który zawsze będzie,
partnerką duszy,
pogromczynią katuszy,
moją pierwszą i ostatnią
zaufaną duszą bratnią,
zmysłem i poczuciem,
i najgorętszym uczuciem,
i tak bardzo dobrze mi,
że tak chcę aż po kres moich dni.
To tak na wszelki wypadek, gdybyś o tym nie wiedziała.
David L. Weatherford
|
|
|
|
 |  |
|
|
|
zaszpanował? wybacz ja nie mam litosci dla takich osób. pozbawił życia 6 osób? zabrał niewinnym ludziom zycie i sobie też już zniszczył. |
|
|
|
 |  |
|
|
|
Miało być plotkarsko o zrobiło się bardzo smutno :( |
|
|
|
 |  |
|
|
|
Wybaczcie ale tak naprawde tego czlowieka co zabil tyle osob wogole mi nie szkoda jerzdza jak wariaci i sa skutki tylko szkoda ze on zyje a niewinne osoby nie takim ludziom powinni dozywotnie odebrac prawko i zakazac zdawania nie mowiac nic o odsiadce |
|
|
|
 |  |
|
|
|
Jak juz tak sobie piszemy to moze chetne osoby beda cos o sobie opowiadały czym sie zajmuja na codzien , ich zainteresowania , moze w ten sopsob poznamy siebie nawzajem a moze nawet jakies blizsze znajomosci sie nam zwiaza moze byc ciekawie
Co sadzicie o tym pomysle???? |
|
|
|
 |  |
|
|
|
ależ ja go absolutnie nie żałuję !!!
nie daję sobie z tym rady - tacy młodzi ludzie - ledwie po ślubie - tyle planów legło w gruzach , tyle rodzin osieroconych.... |
|
|
|
 |  |
|
|
|
w sumie w kilku wątkach sporo o sobie napisałam
mam 36 lat , dorobek w postaci 3 dzieci - 16 , 10 i niecałe 2 latka - kocham czytać , pływać w ciepłym morzu , prowadzę własną działalność
jestem bardzo mocno stąpającą po ziemi zwariowaną mamuśką z którą można pogadać o wszystkim i o niczym też... |
|
|
|
 |  |
|
|
|
widzę , że wątek się nie przyjął - nie chcecie ze mną pisać - szkoda ... |
|
|
|
 |  |
|
|
|
Oczywiście że chcę z Wami pisać, tylko czasu brak Ja jestem 45 latką , mamą i babcią cudownej wnusi, prowadzę podobnie jak pola731 własną działalność, ciągle jestem zabiegana, ale radosna i szczęśliwa.Zawsze gdy mam wolną chwilkę to tu zaglądam.
Czytałam wcześniejsze wpisy o tym wypadku, stało się wielkie nieszczęście i wszyscy cierpią, tak ten kierowca jak i rodziny tych którzy zginęli.Sporo jeżdżę i widzę co czasem młodzi ludzie wyprawiają na drodze,gubi ich brak wyobraźni i brawura, a o tragedię na drodze nie trudno, sama przeżyłam ciężki wypadek spowodowany właśnie przez takiego młodgo kierowcę..... |
|
|
|
 |  |
|
|
|
Mi jednak szkoda tego chłopaka, chwila głupoty a będzie musiał żyć z takim brzemieniem.
Ja mam 26 lat, malutką córeczkę i zaglądam tu tylko gdy mała śpi :) |
|
|
|
 |  |
|
|
|
| ania1napisane
Oczywiście że chcę z Wami pisać, tylko czasu brak Ja jestem 45 latką , mamą i babcią cudownej wnusi, prowadzę podobnie jak pola731 własną działalność, ciągle jestem zabiegana, ale radosna i szczęśliwa.Zawsze gdy mam wolną chwilkę to tu zaglądam.
|
Aniu :) cieszę się , że zaglądasz - napisałam tylko , że taki zbiorczy wątek się nie przyjął , bo widzę , że mnożą się tematy mniej lub bardziej związane z kremami RoC
sądziłąm , że bedzie to dla nas czytelniejsze - ale cóż - ten się nie myli co nic nie robi
Masz 45 lat i wnusię ? wspaniale - w jakim jest wieku? - ja mam córę niespełna 2-letnią |
|
|
|
 |  |
|
|
|
ja mam 21lat i malego synka ma 4miesiace, i wskakuje na kompa kiedy mi pozwolinp; gdy spi albo sie bawi.....................a o czym bys chciala popisac?????????????? |
|
|
|
 |  |
|
|
|
doskonale cie rozumiem rok temu moj kumpel zginal w wypadku a kierowce tez sie nie stalo nic. tez chcial zazpanowac szybkoscia. i dostal tylko 2 lata w kiciu . igdzie tu sprawiedliwosc |
|
|
|
 |  |
|
|
|
zgadzam sie z izka. trzeba sie poznac
|
|
|
|
 |  |
|
|
|
Zazwyczaj jest tak że sprawcy nic się nie dzieje. Rok temu zginęła moja znajoma z mężem i 10cio miesięczną córeczką, a facet który wszystkiemu winnien bo mu się bardzo spieszyło, złamał tylko rękę. |
|
|
|
 |  |
|
|
|
Kobiety!
Miejcie litośc i zmieńcie temat na pogodniejszy 
Wczoraj były imieniny Jacka... może któraś balowała?, a moze jakiś synuś ma na imię Jacek.
ech, nie zajrzałam na aktualne dane z kalendarza  |
|
|
|
 |  |
|
|
|
Chociaż jeden wątek nie związany z tematem Wam zostawię, niech stracę! |
|
|
|
 |  |
|
|
|
Dziękujemy za wyrozumiałość
Moja wnusia ma 6 miesięcy , ma na imię Nikola i jest najsłodszym bobaskiem.To chyba prawda że wnuki kocha sie inaczej niż własne dzieci, mam wspaniałą synową no i oczywiście syna który stara się jak może żeby zapewnić byt rodzinie.Mam tylko nadzieję że moja synowa nie ma mnie za zołzę, bo przyjęłam zasadę nie wtrącania się w ich życie, nie narzucam się ale zawsze służę poradą i pomocą gdy mnie o to proszą |
|
|
|
|  |
 | |  |
 | |  |
 | |  |
|
|
|